“Ujrzał i uwierzył”. Zmartwychwstanie Jezusa z Nazaretu faktem historycznym? Pytania do niewierzących. 

O sprawach najwyższej wagi, do jakiej z pewnością należy religia, wiara czy duchowość bardzo trudno pisać. Najwięksi teologowie napotykali w swej pracy na problemy, których nie udało się im rozwiązać. Tutaj mając tego świadomość chcemy jedynie rzucić nieco światła na centralną tajemnicę chrześcijaństwa – Zmartwychwstanie.  ***       Już bardzo wcześnie w judaizmie pojawia się intuicja czy przeczucie, że śmierć nie jest nieodwracalna i że wszechmogący Bóg, który stworzył niebo i Ziemię

12 sierpnia 2023, sobota

Nasila się antykatolicka histeria. Po dniach profanacji na ŚDM, gdzie doszło co prawda do rzekomego ozdrowienia ze ślepoty, a przy okazji rozdawane przez osoby przypadkowe komunikanty upadały na ziemię – wydaje się, że Tradycja jest ważna. Oznacza ona ciągłość “traktu”, czyli drogi, jaką już przeszły miliony, jeśli nie miliardy. Ponadto komunikanty były rozdawane nie z kielichów, ale z kupionych w IKEI najtańszych plastikowych pudełkach, z których nawet nie zerwano kodu

Nie udaje się wiara bez diabła i Boga…

*** Niestety, jak pisał ksiądz Twardowski nie udaje się wiara „bez Boga i diabła”. Najpierw, mimo słów Pawła VI, że „swąd szatana wdarł się do Kościoła”, upadła wiara w zło osobowe. Pozostało zło moralne, czyli grzech, ale i to zaczyna upadać. Tymczasem, bardzo łatwo udowodnić, że grzech to nie urojenie, błąd czy wada albo nałóg. Istnieją herezje – jeśli powiem profesorowi, że pierwiastek trzeciego stopnia z ośmiu wynosi cztery, popełniam

Czy to była halucynacja? Objawienie obrazu Miłosierdzia Bożego w Płocku. 

Wstęp     W tym tekście pragnę podać kilka bardzo poważnych, a zarazem polemicznych argumentów na rzecz hipotezy o niemal stuprocentowej pewności, że zapisane w słynnym już na całym świecie “Dzienniczku” Świętej Siostry Faustyny prywatne objawienie, które miało miejsce w Płocku w roku 1931 – jest autentyczne. Kilka słów pro domo mea jednak muszę tu zawrzeć.      Z wciąż rosnącym kultem Bożego Miłosierdzia, którego inicjatorką z woli Bożej jest Siostra Faustyna

Nie do wiary…

*** W dniach 30 kwietnia – 2 maja 2011 w moim życiu zdarzyło się coś tak nieprawdopodobnego, że nie zapomnę reakcji badającego mnie 2 maja rano w pon. na krakowskiej okulistyce przy ul. Kopernika lekarza-okulisty. Po przeczytaniu kartki z ostrego dyżuru przy ul. Fiołkowej 6 z sobotniego badania za pomocą poszerzenia źrenic atropiną i ponownym zbadaniu – siedział z pół minuty w całkowitej ciszy, tak, że słyszałem własne tętno. Potem

Długi, majowy weekend…

*** Dziś, teraz, gdy czytasz te słowa, ktoś w Polsce, nie wiem, na przykład w Aleksandrowie kujawskim jeszcze nie wie, że jutro będzie już na tamtym świecie. W każdy weekend, zwłaszcza długi, ginie kilkadziesiąt osób na drodze, połowa to piesi. Mimo apeli policji ludzie jeżdżą za szybko. Ja też tak jeździłem. Dałem spokój. Zwolniłem. I tak wszystkiego i wszędzie nie zdążę. Nie zdążę wszystkiego spisać, zwiedzić, oglądnąć, posłuchać, przeczytać. Człowiek

To nie była halucynacja. Objawienie obrazu Miłosierdzia Bożego w Płocku. 

Wstęp       Życie i dzieła Siostry Faustyny od początków natrafiały na różne trudności różnej natury. Przewidziała problemy teologiczne, wspólnotowe, społeczne, ale też zapewnienie – podobnie jak dzieci w Fatimie – że ostatecznie “wszystko będzie dobrze”, jak powiedziała święta Julianna z Norwich, żyjąca w wiekach średnich (XIV w.). “Na końcu moje Niepokalane Serce zatryumfuje” – powiedziała Maryja dzieciom. Jeślibym to powiedział ja, nie miałoby to znaczenia, byłoby wyrazem moich

AI-tropocen: witamy w nowym świecie. 

       W dziejach świata można wyróżnić kilka eonów, czyli er w historii życia na Ziemi. Pierwszym byłby “geocen”, kiedy ukształtował się jeden super-ląd (nazywany “pan-geą”); kolejne – “florocen”, potem “faunocen” i zaraz po nim pra-antropocen. Ten ostatni termin wymaga wyjaśnień – dziś mówi się, że żyjemy w “antropocenie”, jednak rozumianym jako “dominacja gatunku ludzkiego i skupienie na świecie tu i teraz, potrzebach i pragnieniach ludzkich”.       “Pre-antropocen” to po

Halucynacja czy Prawda? O objawieniu płockim Świętej Siostry Faustyny.

Wstęp W tym tekście pragnę podać kilka bardzo poważnych, a zarazem polemicznych argumentów na rzecz hipotezy o niemal stuprocentowej pewności, że zapisane w słynnym już na całym świecie “Dzienniczku” Świętej Siostry Faustyny prywatne objawienie, które miało miejsce w Płocku w roku 1931 – jest autentyczne. Kilka słów pro domo mea jednak muszę tu zawrzeć.  Z wciąż rosnącym kultem Bożego Miłosierdzia, którego inicjatorką z woli Bożej jest Siostra Faustyna spotkałem się

Gdzie są wszyscy ułomni?

Kiedy pierwszy raz zgrzeszyłem? Gdzie jest grzech nazywany niezgrabnie pierworodnym? Szukam. Nie wiem. Do 16 roku nie ma mowy o świadomym i dobrowolnym przekraczaniu Dekalogu w materii ważnej, bo dopiero w wieku 16 lat dziecko przestaje być dzieckiem i nabywa rozumu, którego może używać do rozeznania tego, co jest dobre, a co jest złe. A przecież rok wcześniej zachorowałem, mając 15 lat. Wiecie, pamiętam, że w tym roku, gdy mi

Przejdź do paska narzędzi