“Nie będzie odpuszczony.” Czym naprawdę jest grzech przeciwko Duchowi Świętemu? 

    Bardzo wielu teologów i najtęższych umysłów próbowało zrozumieć, dlaczego Jezus obwarował tylko ten grzech brakiem możliwości uzyskania odpuszczenia win i kar. Nie bardzo było wiadomo, czym jest naprawdę ten grzech, dlatego próbowano wyjaśniać, że chodzi na przykład o “zazdroszczenie innym łaski boskiej”, “rozpacz i zwątpienie w Miłosierdzie Boże” czy “grzeszenie w nadziei odpuszczenia grzechów”. To wszystko prawda, ale gdy spojrzymy na wewnętrzny kontekst Ewangelii, gdzie Jezus mówi o winie bez przebaczenia, to dość łatwo zrozumiemy. Jezus mówi najpierw, że jego słowa i czyny pochodzą od Boga. 

    Żydzi, którzy krytykowali Jezusa posądzali Go o to, że “demona ma”, gdy Jezus mówił, że starsi ludu Go zabiją. Było jeszcze gorzej – niektórzy oskarżali Jezusa o czarną magię, wypędzanie złych mocy siłą “belzebuba”, który w tamtych czasach był “przywódcą” demonów, jak dziś często “lucyfer”. Chodziło Jezusowi prawdopodobnie o to, że kto uparcie będzie twierdził, że słowa i czyny Chrystusa nie pochodzą od Boga i Ducha Świętego i powtarzał plotki żydowskie, tym samym utrudniając Jezusowi misję – nie będzie mógł uzyskać przebaczenia, bo najpierw trzeba się nawrócić, a potem doznać przebaczenia. 

    Kto więc twierdzi, że “Jezus ma demona”, albo że wyrzuca złego jego mocą, popełnia nie tylko herezję i blasfemię oraz bluźnierstwo (które są wybaczalne), ale trwa w swym uporze i w kłamstwie. Dlatego wina przeciw Duchowi Świętemu to także brak zaufania, rozpacz, tworzenie swojej religii, powtarzanie nieprawdy o II Osobie Trójcy Świętej. 

    Jeśli jest to chwilowe natręctwo, jeszcze nie jest to wina. Zachodzi ona wtedy, gdy świadomie, dobrowolnie swą złą wolą i w materii ważnej (tu: najważniejszej) tkwimy w fałszywym przekonaniu, że Jezusa słowa i czyny nie pochodzą od Boga, tylko od Niego samego. Najważniejsze tu jest jedno: Duch Święty jest owocem odwiecznej Miłości Boga i Syna Bożego. Stąd, kto podważa teologię trynitarną również grzeszy przeciwko Duchowi Świętemu. 

***

   Fragment, w którym Jezus o tym mówi, znajduje się w Ewangelii według św. Mateusza, w rozdziale 12, wersety 31-32. Tekst ten brzmi:

„Dlatego powiadam wam: Każdy grzech i bluźnierstwo będzie ludziom odpuszczone, ale bluźnierstwo przeciwko Duchowi nie będzie odpuszczone. I ktokolwiek powie słowo przeciwko Synowi Człowieczemu, będzie mu odpuszczone; ale ktokolwiek powie przeciwko Duchowi Świętemu, nie będzie mu odpuszczone ani w tym wieku, ani w przyszłym.”

   To właśnie w tym fragmencie Jezus mówi o grzechu, który nie zostanie odpuszczony, określając go jako bluźnierstwo przeciwko Duchowi Świętemu. Ta wypowiedź stanowi część szerszego dyskursu, który rozpoczyna się od oskarżeń faryzeuszy, iż Jezus wypędza demony siłą Beelzebuba, a kończy na pouczeniu o znaczeniu słów i ich konsekwencjach.

   Kontekst wypowiedzi Jezusa o grzechu przeciwko Duchowi Świętemu znajduje się wcześniej w tym samym rozdziale Ewangelii według św. Mateusza. Zacznijmy od wersetu 22 z rozdziału 12, który przedstawia sytuację wywołującą dyskusję i prowadzi do wypowiedzi Jezusa o niewybaczalnym grzechu:

„Wtedy przyprowadzono do Niego opętanego, który był niewidomy i niemy. I uzdrowił go, tak że niewidomy i niemy mówił i widział.”

   Następnie, po tym cudzie, w wersetach 24-30, faryzeusze oskarżają Jezusa, że wypędza demony siłą Beelzebuba, przywódcy demonów. Jezus odpowiada im, pokazując nielogiczność ich argumentacji i ostrzega przed bluźnierstwem przeciwko Duchowi Świętemu:

„Lecz faryzeusze, gdy to usłyszeli, rzekli: Ten nie wypędza demonów, tylko przez Belzebuba, księcia demonów. Jezus zaś, znając ich myśli, rzekł do nich: Każde królestwo skłócone samo w sobie pustoszeje i żadne miasto czy dom skłócony sam w sobie nie ostoi się. Jeśli szatan wypędza szatana, skłócony jest sam w sobie; jakże więc ostoi się jego królestwo? […] Kto nie jest ze Mną, jest przeciwko Mnie, a kto ze Mną nie zbiera, rozprasza.”

  To właśnie w tym kontekście, pokazując, że oskarżenie Go o współpracę z demonami jest absurdalne i stanowi bluźnierstwo przeciwko Duchowi Świętemu, który jest prawdziwym źródłem Jego mocy, Jezus przechodzi do wypowiedzi o grzechu, który nie zostanie odpuszczony.

***

   W katolicyzmie grzech przeciwko Duchowi Świętemu to grzech ciężki (śmiertelny), który jest niewybaczalny. Według Jezusa, jedynego człowieka, który znał ludzkie serce, grzech przeciwko Duchowi Świętemu to:

* Rozpaczać o łasce Bożej, czyli nie wierzyć, że Bóg może nas ocalić.

* Wątpić o łasce Bożej, czyli nie wierzyć, że Bóg jest dobry i kocha nas.

* Sprzeciwiać się uznanej prawdzie chrześcijańskiej, czyli odrzucać to, co Kościół głosi jako prawdę objawienia.

* Zazdrościć lub nie życzyć bliźniemu łaski Bożej, czyli nie chcieć, aby ktoś inny został zbawiony.

* Mieć zatwardziałe serce na zbawienne natchnienia, czyli nie chcieć słuchać głosu Boga.

   Grzech przeciwko Duchowi Świętemu jest wyjątkowo niebezpieczny, ponieważ zamyka drogę do zbawienia. Jest to grzech, który wynika z całkowitej zatwardziałości serca, która uniemożliwia człowiekowi nawrócenie. Według nauczania Kościoła katolickiego, grzech przeciwko Duchowi Świętemu jest rzadki. Jest to grzech, który wymaga świadomego i dobrowolnego działania człowieka.

   Istnieje jednak możliwość, że grzech przeciwko Duchowi Świętemu może zostać popełniony przez człowieka, który jest w stanie obłędu lub nieświadomości. W takiej sytuacji grzech ten może zostać przebaczony przez Boga. Ostatecznie, czy grzech przeciwko Duchowi Świętemu jest przebaczalny, zależy od Boga.

   Jezus mówi, że uczeni w Piśmie bluźnią przeciwko Duchowi Świętemu, ponieważ przypisują Jego dzieła diabłu. Duch Święty jest osobą Bożą, która działa w świecie, aby przynosić dobro. Bluźnierstwo przeciwko Duchowi Świętemu polega na odrzuceniu działania Ducha Świętego i przypisaniu go diabłu. Jest to grzech ciężki, ponieważ jest to odrzucenie Boga samego. Jezus wyjaśnia, że bluźnierstwo przeciwko Duchowi Świętemu jest niewybaczalne, ponieważ jest to grzech świadomy i dobrowolny. Osoba, która popełnia ten grzech, świadomie odrzuca Boga i Jego łaskę.

  W kontekście Ewangelii Marka, uczeni w Piśmie są oskarżani o bluźnierstwo przeciwko Duchowi Świętemu, ponieważ nie chcą uznać, że Jezus jest Mesjaszem. Wiedzą, że Jezus czyni cuda, które są dziełem Boga, ale mimo to twierdzą, że jest on sługą szatana.

   W Ewangelii Łukasza, Jezus mówi, że bluźnierstwo przeciwko Duchowi Świętemu polega na wyparciu się wiary w Niego. Osoba, która wyrzeka się wiary w Jezusa, odrzuca Boga samego. Oczywiście, nie każdy, kto popełnia błąd lub grzeszy, popełnia grzech przeciwko Duchowi Świętemu. Grzech przeciwko Duchowi Świętemu jest grzechem ciężkim, który wymaga świadomego i dobrowolnego odrzucenia Boga. Jezus wielokrotnie podkreślał, że ważne jest, aby nazywać rzeczy po imieniu. Dobro należy nazywać dobrem, a zło złem. Jest to ważne, ponieważ pozwala zachować jasność i trzeźwość widzenia.

   Przewrotność polega na odwróceniu tej zasady. Kiedy nazywamy dobro złem, a zło dobrem, to tworzymy chaos i zniekształcamy rzeczywistość. To prowadzi do zła, ponieważ uniemożliwia nam rozpoznanie tego, co jest właściwe i co jest niewłaściwe. Przykładami przewrotności są:

* nazywanie wojny pokojem,

* nazywanie przemocy miłością,

* nazywanie nienawiści tolerancją,

* nazywanie zła dobrem.

   Wszystkie te przykłady są przykładami odwrócenia dobra i zła. Prowadzi to do chaosu, zniekształca rzeczywistość i uniemożliwia nam rozpoznanie tego, co jest właściwe i co jest niewłaściwe. Jezus ostrzegał przed przewrotnością. Mówił, że ludzie, którzy nazywają dobro złem, a zło dobrem, są ślepi i nie rozumieją, co się dzieje. Jezus wezwał nas do nazywania rzeczy po imieniu. Mówił, że musimy być odważni i mówić to, co jest prawdą, nawet jeśli jest to niepopularne. Jeśli chcemy żyć w pokoju i harmonii, to musimy nazywać rzeczy po imieniu. Musimy odróżniać dobro od zła i walczyć o to, co jest właściwe.

rafał sulikowski

 

O Rafał Sulikowski

Rafał Sulikowski, *1976 w Krakowie, absolwent polonistyki UJ, miłośnik muzyki, autor muzyki elektronicznej - dotąd około 100 utworów instrumentalnych, które wciąż powstają. Gra na syntezatorach, gitarze, śpiewa i publikuje swoje interpretacje w serwisach typu ising.pl, od 2016 roku kompozytor muzyki niszowej. Przez 20 lat w Krakowie bardzo zaangażowany w prace Akdemickiego Chóru "Organum", za co w 2009 został odznaczony srebrnym medalem Polskiego Związku Chórów i Orkiestr za całokształt pracy społecznej na niwie muzycznej. Żonaty, mieszka i pracuje niedaleko Poznania.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *